Są na tym świecie trzy rzeczy pewne. Śmierć, podatki oraz to, że Grzegorz Kołodko raz na rok (góra dwa) napisze coś grubego na 400 stronic. Przyznam, że kiedyś mnie to jego pisanie denerwowało.
Gdy w roku 2013 ukazała się książka „Dokąd zmierza świat. Ekonomia polityczna przyszłości”, napisałem w tym miejscu dość gorzką recenzję. Radziłem w niej profesorowi zgryźliwie, żeby spróbował czasem selekcjonować zgromadzony materiał, zanim poda go czytelnikowi. Poda? Zanim zaleje nim (a nawet podtopi) czytelnika, łącząc w swojej narracji wszystko ze wszystkim. Amerykę z Chinami, bezrobocie z drukarkami 3D albo demografię z deflacją.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.