Koszt eksploatacji pojazdu na 1 km wynosi 0,97 zł. Stawka kilometrówki to tylko 0,52 zł. Resorty infrastruktury i finansów powinny to zmienić.
Ryczałty samochodowe nie były waloryzowane od ponad czterech lat. W tym czasie średnie ceny benzyny wzrosły o ok. 29 proc., a oleju napędowego o 39 proc. W 2007 r. za benzynę 95-oktanową płaciliśmy ok. 4,2 zł. Dziś jest to już 5,4 zł. Z kolei cena litra diesla wzrosła z 4 do 5,5 zł. W konsekwencji obowiązujące ryczałty samochodowe, które wypłacają m.in. pracodawcy pracownikom za używanie służbowo prywatnych aut, nie przystają do rzeczywistości. A tym bardziej nie rekompensują ponoszonych wydatków na pojazd. Na braku waloryzacji tracą też sami przedsiębiorcy. Jeśli bowiem na potrzeby firmy używają prywatnego samochodu, wydatki związane z jego eksploatacją muszą rozliczać na podstawie limitu wyliczanego przez przemnożenie stawek za 1 km i liczby przejechanych w miesiącu kilometrów. Gdy właściciel firmy korzysta z samochodu niewprowadzonego do ewidencji środków trwałych, nie ma innej możliwości.
Prace legislacyjne
Grzegorz Byszewski, ekspert Pracodawców RP, uważa, że stawka kilometrowa powinna uwzględniać rzeczywiste koszty użytkowania auta przez pracownika na rzecz pracodawcy. Koszty te muszą być dostosowywane do cen rynkowych paliwa i wzrostów kosztów amortyzacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.