Naczelny Sąd Administracyjny oddalił tym samym wczoraj trzy skargi spółek dotyczące decyzji organów celnych. Polskie władze miały więc prawo wprowadzić 1,5 razy wyższą stawkę podatku na automaty o niskich wygranych. Przypomnijmy, że zwiększyła się ona ze 180 euro do 2 tys. zł za każdy automat.
Firmy organizujące gry hazardowe twierdzą, że jest to sprzeczne z konstytucją i prawem wspólnotowym. Ich zdaniem nowe przepisy wprowadziły wiele ograniczeń i barier, które są nieproporcjonalne w stosunku do podatników działających w innych krajach Unii Europejskiej. Ponadto polskie władze powinny były notyfikować je Komisji Europejskiej. Jeśli tego nie zrobiły, to przepisy te są nieważne. Właściwa pozostaje zatem stara ustawa o grach i zakładach wzajemnych.
Z tym NSA się nie zgodził. Według sądu nie może być mowy o naruszeniu przez polskie przepisy zasady proporcjonalności. O naruszeniu tej zasady można mówić, jeśli ograniczone zostałyby np. prawa podmiotowe. W tym przypadku nie ma żadnych prawnych kryteriów pozwalających określić, że jakieś dobro podatników zostało naruszone.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.