Tak PiS zapoluje na PO w sprawie VAT

vat
Z naszych ustaleń wynika, że dowodami, które mają pokazać ignorowanie problemu wyłudzeń i oszustw podatkowych, będzie korespondencja, jaka przez lata napływała do resortu finansów. ShutterStock
17 października 2018

Ignorowanie głosów biznesu, opieszałość i nieudolność w uszczelnianiu systemu podatkowego – tak według rządzących można ocenić działania Ministerstwa Finansów na podstawie korespondencji, jaka trafiała do resortu i odpowiedzi udzielanych przez jego urzędników.

Komisja śledcza do spraw VAT jeszcze się na dobre nie rozpędziła, a już widać, że jej pomysłodawcom chodzi o pokazanie nie tylko politycznej, ale i karnej odpowiedzialności urzędników z okresu koalicji PO-PSL. Pierwsze zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa Prawo i Sprawiedliwość złożyło na Andrzeja Parafianowicza, wiceministra finansów w latach 2007–2013, nadzorującego m.in. wywiad skarbowy. Miał się dopuścić przestępstwa urzędniczego, polegającego na nieudolnej i nieefektywnej walce z mafiami podatkowymi. W kierunku udowodnienia podobnych zaniechań rządu PO-PSL pójdzie najprawdopodobniej całe sejmowe śledztwo.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.