Co różni doradcę od buchaltera [OPINIA]

Katarzyna Jędrzejewska
Katarzyna JędrzejewskaDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
17 czerwca 2019

Doradcę podatkowego różni od księgowego to, że pierwszy może reprezentować podatnika (płatnika) przed sądem administracyjnym oraz doradzać, wydawać opinie i porady. Resztę czynności mają prawo wykonywać obaj – i doradca, i księgowy. Ta reszta to prowadzenie ksiąg rachunkowych, podatkowych i innych ewidencji, sporządzanie zeznań i deklaracji, pomoc w pisaniu wniosków o interpretacje indywidualne, a nawet skarg do wojewódzkich sądów administracyjnych (zawodowy pełnomocnik jest wymagany tylko przy sporządzaniu skargi kasacyjnej).

Od doradcy podatkowego wymaga się zdania egzaminu. Niełatwego, bo składającego się z testu, części ustnej i pisemnej. Od księgowych nie oczekuje się dziś żadnego potwierdzenia wiedzy i kwalifikacji, o czym pisaliśmy w minionym tygodniu, zapowiadając prace Ministerstwa Finansów nad nowym systemem certyfikacji tego zawodu („Nie każdy poprowadzi biuro rachunkowe”, DGP nr 113/2019).

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.