Fiskus od lat korzysta z baz danych o polskich firmach za granicą

finanse, kalkulator
Kolejność przy ściąganiu zaległości podatkowych nie jest przypadkowa. Organy zaczynają od środków najłagodniejszych, a najbardziej dolegliwe zostawiają na koniec – wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny.ShutterStock
22 lipca 2015

Ministerstwo Finansów nie ruszyło na zagraniczne łowy. Informacje o przedsiębiorcach przerzucających dochody do innych krajów zbiera od dawna

O przetargu na dostęp do baz danych o polskich firmach za granicą stało się głośno w chwili jego rozpisania, czyli w marcu 2015 r. Za dostęp do bazy danych ze sprawozdaniami przynajmniej 6 mln firm (składanych od 2005 r.) MF gotowe było zapłacić nawet 2,2 mln zł netto. Argumentowało, że musi kontrolować, czy polskie firmy nie wchodzą w transakcje ze swoimi zagranicznymi spółkami córkami bądź matkami, stosując inną cenę niż rynkowa. Mogłyby bowiem z tego powodu zaniżać dochód i płacić mniej podatku w Polsce.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.