Księgowi i audytorzy nie donoszą na klientów. A powinni

Podatki
PodatkiShutterStock
18 kwietnia 2012

Biura rachunkowe i biegli rewidenci muszą informować o podejrzanych transakcjach. W praktyce nieprecyzyjne przepisy można jednak ominąć.

Trzeci rok z rzędu do generalnego inspektora informacji finansowej (GIIF) trafia więcej opisowych zawiadomień o podejrzanych transakcjach przekazywanych przez tzw. instytucje obowiązane. W 2011 r. było ich ponad 37 proc. więcej niż rok wcześniej, tj. 2527. Z tego ponad 91 proc. to zgłoszenia banków. Z kolei zgłoszeń o informacjach podejrzanych (nieopisowych) w ubiegłym roku było 24 408. I w tym przypadku prym wiodły banki, bo z całej tej liczby zgłosiły prawie 94 proc. transakcji.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.