Obecny system podatku do nieruchomości przewiduje opodatkowanie gruntów, domów i mieszkań takimi samymi stawkami, niezależnie do tego, czy nieruchomość jest położona w centrum dużego miasta, czy na wsi, w której ceny gruntów są bardzo niskie. Unia Metropolii Polskich (UMP) chce zmian w systemie podatku do nieruchomości. Samorządy skupione w tej korporacji proponują, aby stawki podatku od gruntu były zależne od PKB generowanego na danym obszarze statystycznym, który oblicza Główny Urząd Statystyczny.
– Minister finansów co roku ogłaszałby stawki maksymalne podatku do nieruchomości gruntowych według stawek dla konkretnych obszarów statystycznych. W zależności od przyjętych przedziałów generowanego PKB mogłoby być ich kilka – tłumaczy Danuta Kamińska, skarbnik Katowic.
Wyjaśnia, że tam, gdzie poziom PKB na mieszkańca jest najwyższy, stawki podatku do nieruchomości gruntowych byłyby najwyższe. W miejscowościach, gdzie poziom PKB jest najniższy, stawki byłyby odpowiednio niższe. Gminy i miasta miałyby w dalszym ciągu możliwość uchwalania stawek niższych niż maksymalne w zależności od przyjętej polityki danej gminy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.