Autopromocja

Po zgonie podatnika wszystkie karty są w ręku fiskusa

2 kwietnia 2019

Urzędy kwestionują rozliczenia po śmierci podatników, a spadkobiercy nie mają argumentów, by podjąć polemikę. Tak być nie powinno – uważają eksperci.

Wydawałoby się, że śmierć podatnika zamyka wszystkie sprawy. Lecz nie podatkowe. Zasadniczo bowiem jego zobowiązania wobec fiskusa przechodzą na spadkobierców. Problem w tym, że urząd może żądać zapłaty podatku, którego wysokość określi po śmierci spadkobiercy.

Pozwala na to art. 100 par. 2 ordynacji. Wynika z niego, że jeżeli deklaracja złożona przez spadkodawcę (np. w PIT, VAT) była nieprawidłowa lub w ogóle nie została złożona, to organ, orzekając o odpowiedzialności spadkobierców, jednocześnie określa prawidłową wysokość zobowiązania, które ciążyło na zmarłym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.