Złożony w ubiegłym tygodniu przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego projekt rozszerzenia ulgi na badania i rozwój (B+R) przeczy nie tylko regułom legislacji. To przykład absolutnej nieznajomości języka polskiego.
Z ustawy o VAT wynika, że podatnik ma prawo do obniżenia podatku należnego o naliczony lub do zwrotu różnicy na rachunek bankowy. Minister Jarosław Gowin chciał wprowadzić podobny wybór w zakresie obowiązującej od 2016 r. ulgi na badania i rozwój (B+R). Tyle tylko że zamiast prawa do zwrotu zaproponował prawo do... wykazania w zeznaniu kwoty stanowiącej 18 proc. lub 19 proc. (zależnie od stawki PIT i CIT) nieodliczonego odliczenia. W uzasadnieniu napisał, że chodzi o „zwrot gotówkowy”, ale z samego projektu absolutnie nic takiego nie wynika. Jak wół stoi, że podatnik może tylko „wykazać w zeznaniu” kwotę stanowiącą 18 proc. lub 19 proc. nieodliczonego odliczenia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)