Autopromocja

Chcesz wysłać PIT? Jesteś skazany na Pocztę Polską

Skrzynka na listy
Skrzynka na listyShutterStock
13 marca 2012

Zachowanie terminu ustawowego – na przykład przy składaniu deklaracji PIT czy odwołania od decyzji sądu lub urzędu skarbowego – chroni nas przed karami ze strony urzędów lub pozwala na dalszą walkę o swoje prawa. Dokumenty nie zawsze możemy przekazać osobiście. Jednak gdy chcemy wysłać pocztą, to tylko wysyłka za pośrednictwem Poczty Polskiej gwarantuje nam, że wymagane prawem terminy zostaną dotrzymane.

Wszelkie ustawy regulujące postępowanie przed organami państwa, np. urzędem skarbowym czy sądem, wskazują, w jakim czasie należy dokonać określonej czynności. Gdy otrzymamy niekorzystną decyzję organu podatkowego, można się od niej odwołać - np. od decyzji naczelnika odwołanie do dyrektora izby skarbowej wnosi się w ciągu 14 dni. Również w postępowaniu przed sądami obowiązują ściśle określone terminy, których nie można przekroczyć, gdy czynność ma być skuteczna. Jeśli dyrektor izby skarbowej nie uwzględni racji podatnika, może on złożyć skargę do sądu administracyjnego, na co ma 30 dni. Są też inne terminy, określające na przykład czas na wybór formy opodatkowania w podatku dochodowym.

Termin zachowany w polskim urzędzie pocztowym

Zachowanie terminu nie oznacza, że składany dokument fizycznie musi w tym czasie trafić do danego organu. Wystarczające jest, by do tego dnia nadać go na poczcie. Ale uwaga – tylko na Poczcie Polskiej! Co prawda prawo pocztowe dopuściło do udziału w rynku także prywatnych operatorów, ale wciąż w ograniczonym zakresie. Poczta ma na przykład monopol na listy do określonej wagi, dlatego inni operatorzy dołączają blaszkę lub notes, aby dotrzymać przepisów wagowych, jednak nawet takie podejście nie równoważy pozycji operatorów prywatnych i monopolisty.

Z czego wynika monopol Poczty Polskiej w tym zakresie? Ustawy regulujące tryb postępowania przed różnymi organami wciąż zachowują zasadę, zgodnie z którą termin będzie uznany za dochowany, gdy pismo zostanie nadane w polskim urzędzie pocztowym (nadane w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego). Takie rozwiązanie znalazło się zarówno w ordynacji podatkowej (art. 12 § 6 pkt 2), jak też i w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (art. 83 § 3). Tymczasem, zgodnie z art. 46 ust. 2 ustawy Prawo pocztowe, obowiązek wykonywania zadań operatora publicznego powierzony został Poczcie Polskiej S.A. Zatem tylko pismo nadane w jej placówkach daje gwarancję zachowania terminu. Oznacza to, że jeśli skorzystamy z usług kuriera czy prywatnego operatora pocztowego i nadamy przesyłkę w terminie, ale dotrze ona do adresata już po wyznaczonym czasie, termin nie zostanie zachowany. Nawet jeśli w ten sposób składany dokument faktycznie trafiłby do organu wcześniej, niż za pośrednictwem Poczty Polskiej. Oczywiście, można skorzystać z usług tych firm, jednak nie wtedy, gdy nie mamy pewności, że wysyłane przez nas pismo zostanie doręczone (czyli trafi do urzędu albo sądu) w wyznaczonym terminie.

Nadanie przesyłki nie oznacza wrzucenia jej do skrzynki pocztowej

Dla dochowania terminu nie wystarczy jednak samo wrzucenie do skrzynki pocztowej w wyznaczonym czasie. Nie jest to bowiem równoznaczne z nadaniem jej w urzędzie pocztowym, co podkreślił także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dni 21 grudnia 2007 r. (sygn. akt II FSK 1554/06).
Również przekazanie korespondencji w siedzibie podatnika listonoszowi, który jest pracownikiem Poczty Polskiej, nie spełnia wymogów, od zachowania których ustawodawca uzależnił dochowanie terminu do wniesienia odwołania (wyrok WSA w Opolu z dnia 25 października 2006 r., I SA/Op 244/06).

Od 1 stycznia 2013 roku liberalizacja

Liberalizacja prawa pocztowego nieubłaganie nadchodzi. Zgodnie z trzecią dyrektywą pocztową Parlamentu Europejskiego, pełna liberalizacja rynku pocztowego ma nastąpić w Polsce od 1 stycznia 2013 r. Nie oznacza to jednak, że z tą datą nastąpią zmiany w zakresie zachowania terminów ustawowych. Do tego potrzebne byłyby zmiany ustaw, które regulują te zagadnienia np. ordynacji podatkowej i prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Co ciekawe częściowe otwarcie na operatorów prywatnych, w zakresie uznania terminów, pojawiło się w Kodeksie postępowania cywilnego – sąd może dokonywać doręczeń zarówno za pośrednictwem operatora publicznego, jak i innego operatora pocztowego. Jednak uczestnicy postępowania w dalszym ciągu muszą korzystać tylko z usług Poczty Polskiej.

Sprawę tę poruszył poseł Tomasz Lenz w interpelacji kierowanej do Ministra Sprawiedliwości.

W odpowiedzi można przeczytać:

Katarzyna Rola-Stężycka, Tax Care

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Tax Care

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.