Tylko nagła choroba, pobyt w szpitalu lub inne zdarzenie losowe pozwoli podatnikowi zareagować na pismo z urzędu skarbowego po upływie ustawowego terminu.
Podatnik, który dostał z urzędu skarbowego decyzję lub postanowienie, nie musi od razu płacić należności budżetowej lub wypełniać woli urzędnika wyrażonej w takim piśmie. Ordynacja podatkowa daje podatnikom prawo do złożenia odwołania lub zażalenia. Trzeba tylko pamiętać, aby odpowiedź na pismo fiskusa złożyć w ustawowym terminie. Spóźnienie może oznaczać kłopoty.
Na wniesienie odwołania podatnik ma 14 dni. Na zażalenie jest 7 dni. Czas na odpowiedź liczona jest od momentu doręczenia pisma. Przywrócenie tych terminów możliwe jest tylko w wyjątkowych sytuacjach. Aby jednak organ podatkowy dał taką możliwość, podatnik musi udowodnić, że wcześniejsze niedochowanie terminu nastąpiło bez jego winy i zaszły tzw. przeszkody obiektywne. Zebranie odpowiednich argumentów jest bardzo trudne. Potwierdza to liczba skarg podatników do sądów administracyjnych na odmowę przywrócenia terminu. Odmowa fiskusa na przywrócenie terminu może być dla podatnika niezwykle istotna. Podatnik może nie mieć już żadnej możliwości na wniesienie odwołania od decyzji podatkowej, która wymierza mu dodatkową kwotę podatku do zapłaty, a która niekoniecznie musiała zostać wydana zgodnie z prawem. W takiej sytuacji zostaje tylko droga sądowa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.