Wątpliwości się mnożą, fiskus rozwieje je za pół roku. Na interpretacje trzeba będzie czekać dłużej

Przy wydawaniu interpretacji organ nie zbiera dowodów ani nie prowadzi kontroli.
podatki 1ShutterStock
12 maja 2020

Na interpretację indywidualną trzeba czekać obecnie pół roku, a minister finansów może jeszcze wydłużyć ten termin o kolejne trzy miesiące. Przedsiębiorcy liczyli na to, że w czasie pandemii wykładnię fiskusa poznają szybciej, a nie później.

Termin na wydanie interpretacji indywidualnej wydłużyła o trzy miesiące specustawa z 31 marca 2020 r. zwana tarczą 1.0 (Dz.U. poz. 568). Zapisano w niej, że jeśli wniosek został złożony i nierozpatrzony do 31 marca br., to odpowiedź zostanie udzielona w ciągu sześciu miesięcy. Ma być tak aż do odwołania stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.