Właścicieli kolejny rok z rzędu czeka podwyżka opłat. Miasta i gminy mogłyby tego nie robić, ale są w potrzebie. Ratunkiem może się okazać polityka.
W tym roku w większości dużych aglomeracji obowiązują maksymalne dopuszczalne stawki podatków i opłat lokalnych. W mniejszych miastach jest podobnie – albo stawki są na najwyższym poziomie, albo na bardzo do niego zbliżonym. Właściciele domów, mieszkań, nieruchomości firmowych (gruntów i budynków) płacą za nie więcej niż rok temu. Podobnie właściciele ciężarówek, przyczep i autobusów, a nawet osoby wypoczywające w uzdrowiskach (muszą płacić opłatę uzdrowiskową). Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku sytuacja się powtórzy. Już dziś wiadomo, że stawki maksymalne, które są wyznacznikiem dla gmin i miast, będą wyższe niż obecnie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.