Autopromocja

Do Morskiego Oka pojedziesz bez paragonu

Morskie Oko, Tatry
Morskie Oko, TatryShutterStock
10 stycznia 2015

Przedsiębiorcy przewożący turystów dorożkami konnymi pod Rysy nie muszą stosować kas fiskalnych niezależnie od wysokości obrotów – wyjaśniła wiceminister finansów Agnieszka Królikowska w odpowiedzi na interpelację poselską.

Potwierdziła, że mogą oni korzystać ze zwolnienia zawartego w przepisach wykonawczych. To oznacza, że turyści nie mogą żądać paragonu z kasy fiskalnej potwierdzającego przejazd.

Wiceminister poinformowała natomiast, że planowane są kontrole przewoźników na trasie Palenica Białczańska – Włosienica w celu sprawdzenia, czy uzyskane przez nich w 2014 r. obroty nie zobowiązują ich do zarejestrowania się jako czynni podatnicy VAT.

Wiceminister dodała, że większość przedsiębiorców świadczących takie usługi rozlicza się z fiskusem w formie karty podatkowej. Płacą więc stałą kwotę podatku dochodowego, niezależnie od wysokości swoich przychodów.

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w 2013 r. osoby przewożące turystów do Morskiego Oka zapłaciły w formie karty łącznie 554 zł podatku dochodowego. Natomiast podatnicy rozliczający go w innej formie wpłacili w sumie 6716 zł. Z tej kwoty nie można jednak wyodrębnić podatku z tytułu samych tylko przewozów do Morskiego Oka, bo dotyczy ona działalności gospodarczej prowadzonej w szerszym zakresie – poinformowała wiceminister.

Odpowiedź wiceministra finansów Agnieszki Królikowskiej z 23 grudnia 2014 r. na interpelację poselską nr 29640.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.