Reklamacja telefonu: Urządzenia nie ma, ale opłaty pozostały

telefon, usługi, konsument
Jeśli mamy problemy z usługami telekomunikacyjnymi, a więc telefonem, internetem lub telewizją, najpierw kontaktujemy się z dostawcą tych usług. ShutterStock
1 czerwca 2015

Pani Bożena była abonentką TPSA. Z tego co pamięta – ok. 25 lat temu ustanowiła polecenie zapłaty, by w ten sposób regulować rachunki za telefon stacjonarny. Kilka lat temu rozwiązała umowę z TPSA i przeszła do Netii, a teraz przeniosła telefon do Orange, spisując umowę na syna. Ku jej zdziwieniu należność za korzystanie z telefonu została ściągnięta z jej konta (jako polecenie zapłaty). Była przekonana, że tamta umowa dawno wygasła (bo przecież dawno temu odeszła z TPSA) i polecenie zapłaty powinno przestać działać. By wycofać ściągnięte pieniądze, wymagano od niej złożenia wiarygodnego podpisu, czyli takiego, jaki złożyła ćwierć wieku temu. – To dosyć trudne po takim czasie – pisze pani Bożena – nie pamiętam, jaki podpis wtedy składałam. By wycofać polecenie zapłaty, oboje z synem musimy też stawić się w Orange, a syn musi wyrazić zgodę na cofnięcie polecenia zapłaty. To absurdalne żądanie, zwłaszcza że przez ten czas zmieniła się nasza sytuacja i syn nie mieszka już z mną. Czy takie zdarzenie powinno mieć miejsce i co można w tej sprawie zrobić – pyta pani Bożena.

2198554-i02-2015-104-00700030c.jpg
Dawid Piekarz rzecznik prasowy Urzędu Komunikacji Elektronicznej
Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.