Rutkowska: Dwie wolności z nienawiścią w tle [OPINIA]

Elżbieta Rutkowska
<p>Elżbieta Rutkowska</p>Dziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
6 czerwca 2022

Gdy w Sądzie Najwyższym USA swoboda wypowiedzi starła się w ubiegłym tygodniu ze swobodą moderacji, jednym głosem przeważyła ta druga. Dlaczego? Z obawy przed nieokiełznanym potokiem mowy nienawiści. Miałby on zalać serwisy społecznościowe, gdyby SN rozstrzygnął na korzyść stanu Teksas – argumentowali lobbyści big techów.

Teksasowi udało się to, nad czym bez powodzenia biedzi się polski resort sprawiedliwości: wprowadził przepisy mające zmusić Facebooka, YouTube’a i inne duże serwisy społecznościowe do odkrycia kart w sprawie moderacji treści i powstrzymać je przed uciszaniem prawicy. Wymierzona w największe, gromadzące ponad 50 mln amerykańskich internautów platformy ustawa stanowa zabrania cenzurowania użytkownika na podstawie poglądów (dosłownie „punktu widzenia”). Kto poczuje się moderacją skrzywdzony, może platformę pozwać. Może to też zrobić prokurator generalny Teksasu.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.