Big techy na celowniku. Facebook i Google udostępnią dane osób dokonujących aborcji?

Piątkowy wyrok Sądu Najwyższego w USA znów zaognił spór o aborcję
<p>Piątkowy wyrok Sądu Najwyższego w USA znów zaognił spór o aborcję</p>EPA/PAP
28 czerwca 2022

W USA rosną obawy, że platformy technologiczne będą udostępniać dane użytkowników w sprawach o przerywanie ciąży.

Organizacje działające na rzecz praw obywatelskich i grupy przeciwne zakazowi aborcji w Stanach Zjednoczonych przewidują, że organy ścigania będą żądały od Google’a, Facebooka i innych firm internetowych informacji na temat ich użytkowników – w celu wytropienia osób dokonujących takich zabiegów czy też pomagających przy nich.

Sytuacja w USA w kwestii przerywania ciąży diametralnie zmieniła się po piątkowym wyroku Sądu Najwyższego. Rozstrzygnął on, że amerykańska konstytucja nie gwarantuje prawa do aborcji – i tym samym pozostawia sprawę w gestii prawodawców w poszczególnych stanach. Jak pisaliśmy w DGP wczoraj, w kilku stanach przepisy aborcyjne od razu zostały zaostrzone, a w kolejnych kilkunastu dojdzie do tego w najbliższym czasie. Natomiast ok. 20 stanów – przeważnie na wybrzeżach Wschodnim i Zachodnim – zachowa w tej dziedzinie dotychczasowe przepisy lub może nawet je jeszcze zliberalizuje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.