Big techom upiekło się w Indiach i USA

big tech
<p>Autorzy i zwolennicy ustawy o big techach podkreślają, że jej celem nie jest zniszczenie dominujących platform.</p>shutterstock
9 sierpnia 2022

Na dwóch ogromnych rynkach opóźnia się wprowadzenie regulacji niekorzystnych dla gigantów technologicznych.

W USA - gdzie z internetu korzysta ponad 300 mln osób - Senat pracuje nad przepisami, które zabronią dominującym platformom faworyzowania własnych produktów kosztem mniejszych podmiotów konkurujących z nimi i zarazem korzystających z ich usług. Regulacja, potocznie nazywana ustawą o big techach, miała być poddana pod głosowanie senatorów tego lata. Jeszcze na początku czerwca amerykańskie media informowały, że taki scenariusz jest realny.

Ustawa musiała jednak ustąpić pilniejszym regulacjom - m.in. dotyczącym klimatu, energii, broni, półprzewodników, a ostatnio inflacji - i Senat zajmie się nią najwcześniej jesienią. A to oznacza, że przeciwne ograniczającym je przepisom Amazon, Apple, Facebook, Google i Microsoft mają więcej czasu na zabiegi przeciwko nowemu prawu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.