Po wejściu w życie nowych przepisów UE kradzież informacji o klientach taką jak z Yahoo serwisy internetowe będą musiały zgłaszać bez zwłoki. Także te amerykańskie.
W miniony czwartek serwis Yahoo ujawnił, że padł ofiarą hakerów, którzy wykradli dane pół miliarda użytkowników. Imiona, nazwiska, adresy e-mail, pytania z podpowiedziami pozwalającymi na weryfikację tożsamości – wszystko razem tworzy komplet danych umożliwiających przejęcie konta. Był to prawdopodobnie największy wyciek danych, do jakiego doszło w całej historii internetu. Co zaś najgorsze, użytkownicy dowiadują się o nim dopiero po dwóch latach, gdyż włamanie nastąpiło w 2014 r. Pojawiają się sugestie, że serwis zwlekał z jego ujawnieniem. Hacker przedstawiający się jako Peace już w sierpniu chwalił się, że posiada dane 200 mln użytkowników.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.