Nasze firmy stale udoskonalają swoje produkty. Dzięki temu sprzedają ich więcej i mają pieniądze na przejmowanie zagranicznych konkurentów.
– W uproszczeniu jest tak, że Polska eksportuje meble, Niemcy samochody. Wartość eksportu na głowę pracownika będzie w naszym przypadku niska, w Niemczech – wysoka. Polska wkłada w swój eksport więcej pracy, nasi zachodni sąsiedzi więcej technologii. Ale stopniowo przesuwamy się w górę łańcucha wartości, czego dowodem jest rosnąca szybciej niż w innych europejskich krajach produktywność – mówi Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.
Innymi słowy – sukces polskiego eksportu w dużym stopniu opierał się na przewadze kosztowej wynikającej z niższych płac. Ale to się stopniowo zmienia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.