Produkcja leków powinna być traktowana tak, jak infrastruktura krytyczna

Leki, apteka
Leki, aptekaShutterStock
5 sierpnia 2024

Pięciu posłów z partii Lewica Razem, m.in. Marcelina Zawisza i Adrian Zandberg, wystąpiło do minister klimatu i środowiska z interpelacją w sprawie krajowego przemysłu farmaceutycznego jako infrastruktury krytycznej (interpelacja nr 4060). Parlamentarzyści piszą w niej, że w związku z zagrożeniami wynikającymi z wojny w Ukrainie oraz postępującymi zmianami klimatycznymi być może w przyszłości konieczne będzie racjonowanie dostaw prądu. W takich sytuacjach większość zakładów produkcji wykorzystujących ponad 300 kW automatycznie zostaje pozbawiona części energii. Z ograniczeń zwolnione są jedynie obiekty tzw. infrastruktury krytycznej, w tym np. szpitale.

Jak wskazują posłowie Lewicy Razem, nie tylko placówki medyczne, ale również wytwórcy leków powinni zostać otoczeni specjalną ochroną. O szczególnym znaczeniu krajowej produkcji farmaceutyków mogliśmy się przekonać w czasie pandemii, kiedy niedobory niektórych leków dały się mocno we znaki pacjentom, którzy byli zmuszeni do przemierzania wielu kilometrów w poszukiwaniu dobrze zaopatrzonych aptek. Dziś, jak wynika z informacji, którymi dysponują posłowie, zakłady produkujące leki nie są traktowane jak infrastruktura krytyczna. Tę obserwację potwierdza również Grzegorz Rychwalski, wiceprezes organizacji Krajowi Producenci Leków.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.