Określając odszkodowanie z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku, należy przyjąć metodę dyferencyjną na podstawie rzeczywistego uszczerbku, a nie stosować metodę kosztorysową, opierając się na hipotetycznych kosztach naprawy uszkodzonego pojazdu – uznał Sąd Najwyższy w rozszerzonym składzie.
To odpowiedź na pytanie, w jaki sposób ustalać odszkodowanie powypadkowe w sytuacji, gdy poszkodowany zbył uszkodzony pojazd albo gdy naprawę wykonał własnym sumptem przed ustaleniem wielkości szkody. Orzeczenie zapadło na kanwie pytania prawnego, które skierował do SN rzecznik finansowy, a które dotyczyło możliwości określenia odszkodowania z ubezpieczenia OC na podstawie hipotetycznych kosztów naprawy, na zasadzie metody kosztorysowej.
Odpowiedź SN jest zdecydowanie negatywna
Już w sentencji uchwały skład orzekający stwierdził, że jeśli naprawa pojazdu przez poszkodowanego stała się niemożliwa, w szczególności w razie zbycia lub (uprzedniego) naprawienia uszkodzonego pojazdu, to nie jest uzasadnione ustalenie wysokości odszkodowania jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy. Przeciwnie – odszkodowanie powinno się opierać na rzeczywistych kosztach poniesionych przez poszkodowanego posiadacza lub właściciela pojazdu z uwzględnieniem ewentualnych różnic w wartości pojazdu sprzed wypadku i po nim.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.