Dealerzy protestują przeciwko podwyżce opłat na CEPiK

Rozgrzany samochód w pełnym słońcu
<p>Rozgrzany samochód w pełnym słońcu</p>Shutterstock
31 sierpnia 2022

Przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym znosi wiele opłat ewidencyjnych pobieranych od kierowców przy okazji wydania lub wymiany niektórych dokumentów. Ale za to dopuszcza podniesienie opłaty uiszczanej w związku z wydaniem polisy OC. Dziś stanowi ona równowartość 1 euro w złotówkach ustalaną przy zastosowaniu średniego kursu NBP, czyli ok. 5 zł. Resort cyfryzacji zaproponował, by opłata ta wynosiła maksymalnie 1 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, o którym mowa w art. 20 pkt 1 lit. a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 504 ze zm.). A to oznacza, że może podskoczyć nawet do 57 zł.

– Po raz kolejny dochodzi do sytuacji, w której ustawodawca postanawia podnieść ceny towaru czy usługi poprzez sztuczne pompowanie ich niekorzystnymi dla obywateli ustawami. Tym razem padło na ubezpieczenia OC. Mowa tu o ponad 26 mln umów rocznie, co nawet przy dotychczasowej stawce sumarycznie stanowi gigantyczną kwotę. Mnożenie tej opłaty aż 10 razy jest zabiegiem zakrawającym na absurd z ekonomicznego punktu widzenia, gdzie praktycznie wszystkie te pieniądze trafią w ręce państwa – mówi Paweł Tuzinek, prezes Związku Dealerów Samochodów, cytowany we wczorajszym komunikacie organizacji.

Pozostało 65% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.