Od stycznia do kwietnia wartość kredytów dla firm zwiększyła się o niewiele ponad 3,1 mld – wynika z informacji Komisji Nadzoru Finansowego (danych za maj jeszcze nie ma). W pierwszych czterech miesiącach zeszłego roku zadłużenie przedsiębiorstw zwiększyło się o ponad 10 mld zł.
Tradycyjnie największy popyt na finansowanie bankowe tworzą małe i średnie firmy, zatrudniające od 10 do 250 osób. Powód? Jest ich zdecydowanie więcej niż wielkich korporacji. Jednak w tym roku pod względem zapotrzebowania na kredyt ich przewaga nad dużymi przedsiębiorstwami (zatrudniającymi powyżej 250 osób) jest zdecydowanie mniejsza niż w 2011 r. Wtedy do kwietnia sektor MSP zdążył wziąć ponad dwa razy więcej kredytów niż największe firmy. Teraz różnica nie przekraczała 100 mln zł.
– Rynek rośnie w kilkuprocentowym tempie, jednak nie jest ono tak wysokie jak w ubiegłym roku. Wśród przedsiębiorców, z którymi mamy kontakt, nie widać oznak nerwowości, ale w związku ze spowolnieniem w gospodarce wykazują pewną ostrożność – komentuje Cezary Raczyński, dyrektor departamentu analiz bankowości korporacyjnej w BRE Banku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.