Nielegalnie skomputeryzowani

praca, komputer, zmęczenie
Teoretycznie sprawa wydaje się prosta – przedsiębiorstwo kupuje komputery i instaluje na nich oprogramowanie. ShutterStock
4 czerwca 2013

Nowoczesna firma bez komputera i oprogramowania jest jak kowal bez ręki – niczego nie zdziała. Ale przedsiębiorcy nie zdają sobie sprawy, że niektóre aplikacje mogą być źródłem poważnych kłopotów.

1336868-i02-2013-097-00000150c-804.jpg
Specjalistyczne programy (np. do projektowania) są drogie i nie mają darmowych zamienników

Teoretycznie sprawa wydaje się prosta – przedsiębiorstwo kupuje komputery i instaluje na nich oprogramowanie. Aby zaoszczędzić, często wykorzystuje aplikacje ściągnięte z internetu. Niewielu wnika przy tym w treść licencji dołączanych do każdego programu. Tymczasem to w nich zawarte są paragrafy określające sposób użytkowania softu. Warto o tym pamiętać, bo łamiąc warunki licencji, można stać się piratem. Treść licencji zazwyczaj przesądza, w jakich celach wolno używać oprogramowania, na ilu stanowiskach, na jakich komputerach, a nawet przez kogo dokładnie (np. tylko przez pracowników naukowych).

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.