Nowoczesna firma bez komputera i oprogramowania jest jak kowal bez ręki – niczego nie zdziała. Ale przedsiębiorcy nie zdają sobie sprawy, że niektóre aplikacje mogą być źródłem poważnych kłopotów.
Teoretycznie sprawa wydaje się prosta – przedsiębiorstwo kupuje komputery i instaluje na nich oprogramowanie. Aby zaoszczędzić, często wykorzystuje aplikacje ściągnięte z internetu. Niewielu wnika przy tym w treść licencji dołączanych do każdego programu. Tymczasem to w nich zawarte są paragrafy określające sposób użytkowania softu. Warto o tym pamiętać, bo łamiąc warunki licencji, można stać się piratem. Treść licencji zazwyczaj przesądza, w jakich celach wolno używać oprogramowania, na ilu stanowiskach, na jakich komputerach, a nawet przez kogo dokładnie (np. tylko przez pracowników naukowych).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.