Dziennik Gazeta Prawana logo

Na pilną kolonoskopię ponad rok czekania. Kolejki do badań gwałtownie się wydłużyły

Badanie NFZ
Badanie NFZGazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy AI / Wygenerowany przez AI
18 września, 11:45

Pacjenci kierowani na kolonoskopię, gastroskopię, rezonans magnetyczny i tomografię komputerową czekają wyraźnie dłużej niż przed zmianą zasad rozliczania świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W przypadku gastroskopii wykonywanej w znieczuleniu średnia kolejka wydłużyła się nawet o 190 dni.

Jak informuje Prawo.pl, problem szczególnie mocno dotyka osób, które dopiero czekają na rozpoznanie i nie zostały jeszcze objęte szybką ścieżką onkologiczną.

Od 1 kwietnia 2026 r. zmieniły się zasady rozliczania części ambulatoryjnych badań diagnostycznych wykonywanych ponad wartość określoną w umowie placówki z NFZ. Same świadczenia nie zostały formalnie objęte klasycznym limitem, ale Fundusz wprowadził niższą zapłatę za nadwykonania. W przypadku tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego wynosi ona 50 proc. standardowej wartości świadczenia, natomiast przy gastroskopii i kolonoskopii – 60 proc.

Po ponad pięciu miesiącach funkcjonowania nowych zasad dane zbierane przez Onkofundację Alivia pokazują wyraźne wydłużenie średniego czasu oczekiwania na wszystkie cztery rodzaje badań.

Kolonoskopia na NFZ z oczekiwaniem przekraczającym rok

Szczególnie długie kolejki dotyczą kolonoskopii. Z danych portalu Alivia Onkoskaner wynika, że na badanie bez znieczulenia w trybie normalnym trzeba obecnie czekać średnio 336 dni. Przed zmianą zasad finansowania było to 237 dni, co oznacza wzrost o 99 dni.

W przypadku skierowania pilnego średnia kolejka do kolonoskopii bez znieczulenia zwiększyła się ze 168 do 262 dni, a więc o 94 dni.

Jeszcze dłużej czeka się na kolonoskopię przeprowadzaną w znieczuleniu. Przy skierowaniu w trybie normalnym średni termin wzrósł z 407 do 501 dni. To o 94 dni więcej niż w marcu.

Skierowanie w trybie pilnym również nie gwarantuje szybkiego wykonania badania. Średni czas oczekiwania wzrósł z 343 do 426 dni, czyli o 83 dni. W praktyce oznacza to średnio około 14 miesięcy od zapisania się na badanie oznaczone jako pilne.

Do tego czasu może dojść jeszcze oczekiwanie na wynik badania histopatologicznego. Według Alivii w przypadku materiału pobranego podczas kolonoskopii może ono wynosić do 32 dni.

Gastroskopia ze znieczuleniem i kolejka sięgająca 574 dni

Jeszcze większą zmianę widać w przypadku gastroskopii wykonywanej w znieczuleniu. Pacjent ze skierowaniem w trybie normalnym czeka obecnie średnio 574 dni. Przed wprowadzeniem nowych zasad było to 384 dni. Różnica wynosi zatem 190 dni, czyli ponad pół roku.

W przypadku trybu pilnego średnia kolejka wzrosła z 333 do 515 dni. Oznacza to wydłużenie czasu oczekiwania o 182 dni. Pacjent kierowany na pilną gastroskopię w znieczuleniu może więc czekać średnio ponad 17 miesięcy.

Kolejki zwiększyły się również do gastroskopii bez znieczulenia, choć skala zmiany jest mniejsza. W trybie normalnym czas oczekiwania wzrósł ze 133 do 200 dni, czyli o 67 dni. Przy skierowaniu pilnym zwiększył się z 94 do 150 dni – o 56 dni.

Jak wskazuje cytowana przez Prawo.pl Aleksandra Ciompała z Onkofundacji Alivia, gastroskopia i kolonoskopia należą do podstawowych badań wykorzystywanych między innymi w diagnostyce nowotworów oraz innych chorób przewodu pokarmowego. Wielomiesięczne oczekiwanie przesuwa w czasie nie tylko samo badanie, lecz cały dalszy proces diagnostyczny.

Rezonans magnetyczny i tomografia z coraz dalszymi terminami

Problem nie ogranicza się do endoskopii. Wydłużyły się również średnie kolejki do rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej.

Na rezonans magnetyczny w trybie normalnym trzeba obecnie czekać średnio 137 dni. Przed zmianą zasad rozliczeń było to 85 dni, co daje różnicę 52 dni. W trybie pilnym kolejka zwiększyła się z 64 do 104 dni, czyli o 40 dni.

Na tomografię komputerową w trybie normalnym czeka się przeciętnie 80 dni – o 29 dni więcej niż wcześniej. W przypadku skierowania pilnego średnia wzrosła z 36 do 60 dni, a więc o 24 dni.

Sam termin wykonania badania nie oznacza jeszcze zakończenia diagnostyki. Pacjent musi otrzymać również jego opis. Według danych Alivii w przypadku rezonansu magnetycznego dodatkowe oczekiwanie może wynosić nawet 28 dni, a przy tomografii komputerowej – do 23 dni.

Fundacja informuje również o problemach z samą możliwością zapisania się na świadczenie. Niektóre pracownie miały zakończyć przyjmowanie zapisów na 2026 r., inne wskazują bardzo odległe terminy w kolejnych latach. To pokazuje, że średni czas oczekiwania nie oddaje wszystkich trudności, z którymi spotykają się pacjenci.

Zmiany w finansowaniu badań diagnostycznych przez NFZ

Mechanizm obowiązujący od 1 kwietnia 2026 r. dotyczy świadczeń wykonywanych ponad wartość wynikającą z umowy z NFZ. Fundusz podkreślał przy wprowadzaniu nowych zasad, że nie oznaczają one obniżenia finansowania kontraktu podstawowego. Umowy nadal mają być opłacane w pełnej wysokości, natomiast zmniejszona stawka obejmuje nadwykonania.

Pierwotne propozycje były jeszcze dalej idące. Po konsultacjach NFZ ustalił współczynnik 0,6 dla endoskopii oraz 0,5 dla diagnostyki obrazowej. Oznacza to, że świadczenie wykonane ponad określony poziom jest rozliczane odpowiednio według 60 lub 50 proc. wartości.

Fundusz argumentował, że rozwiązanie ma pozwolić na bardziej przewidywalne gospodarowanie środkami publicznymi. Krytycy zmian wskazywali natomiast, że niższa zapłata za nadwykonania może ograniczać ekonomiczną możliwość wykonywania kolejnych badań przez placówki.

Jeszcze przed wejściem nowych zasad Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie zaopiniowało projekt. Następnie Naczelna Izba Lekarska poinformowała o skierowaniu do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosków dotyczących działań NFZ. Samorząd lekarski oceniał, że współczynniki 0,5 dla TK i rezonansu oraz 0,6 dla badań endoskopowych mogą pogarszać sytuację finansową świadczeniodawców i ograniczać dostęp pacjentów do diagnostyki.

Pacjenci onkologiczni z kartą DiLO poza mechanizmem degresji

Zasady zostały częściowo zmodyfikowane po sygnałach dotyczących sytuacji pacjentów onkologicznych. Ministerstwo Zdrowia poinformowało 2 czerwca 2026 r. o rozszerzeniu grup świadczeń wyłączonych z mechanizmu obniżonego rozliczania.

Pełne finansowanie objęło tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, gastroskopię oraz kolonoskopię wykonywane w związku z diagnostyką i leczeniem onkologicznym, a także monitorowaniem pacjenta po zakończeniu terapii. Chodzi między innymi o osoby leczone chemioterapią, radioterapią lub leczeniem systemowym oraz pozostające pod kontrolą onkologiczną.

NFZ podkreśla również, że diagnostyka pacjentów posiadających kartę DiLO jest nielimitowana i finansowana w 100 proc. Karta daje im prawo do priorytetowej diagnostyki i leczenia.

Rozwiązanie chroni więc pacjentów już znajdujących się w ścieżce onkologicznej, ale nie usuwa problemu osób, które dopiero starają się ustalić przyczynę niepokojących objawów.

Diagnostyka przed wystawieniem karty DiLO w zwykłej kolejce

To właśnie etap przed potwierdzeniem choroby jest jednym z najważniejszych problemów wskazywanych przez Prawo.pl oraz Onkofundację Alivia. Z przywoływanych przez fundację danych dotyczących realizacji szybkiej ścieżki onkologicznej wynika, że 17 proc. pacjentów otrzymuje kartę DiLO dopiero na etapie leczenia szpitalnego, już po potwierdzeniu nowotworu złośliwego. W niektórych województwach odsetek ten przekracza 30 proc.

Oznacza to, że wcześniej badania konieczne do postawienia diagnozy mogą być wykonywane na zasadach obowiązujących pozostałych pacjentów. To szczególnie istotne w przypadku kolonoskopii, gastroskopii, tomografii czy rezonansu, ponieważ właśnie wynik tych badań może zdecydować o rozpoznaniu choroby i dalszej ścieżce leczenia.

Paulina Gadomska-Dzięcioł z Onkofundacji Alivia zwraca uwagę, że zapewnienie pełnego finansowania diagnostyki osobom pozostającym już pod opieką onkologiczną nie rozwiązuje sytuacji tych pacjentów, którzy dopiero próbują uzyskać diagnozę. Bez wykonania odpowiednich badań nie mogą oni wejść na kolejny etap leczenia.

Od 11 sierpnia 2026 r. rozpoczęło się ponadto wdrażanie elektronicznej karty eDiLO. W pierwszym etapie dostęp do nowego systemu otrzymały placówki SOLO III pełniące funkcję Wojewódzkich Ośrodków Monitorujących. Od 1 października system ma zostać udostępniony pozostałym podmiotom Krajowej Sieci Onkologicznej oraz innym placówkom uprawnionym do wystawiania karty, w tym lekarzom podstawowej opieki zdrowotnej. Do końca 2026 r. możliwe jest równoległe prowadzenie kart na dotychczasowych zasadach.

Ostrzeżenia lekarzy przed ograniczeniem dostępności badań

Ryzyko wydłużenia kolejek było podnoszone jeszcze przed wejściem nowych zasad. Zastrzeżenia zgłaszała Naczelna Rada Lekarska. Krytyczne stanowisko przedstawiali również przedstawiciele organizacji pracodawców i eksperci ochrony zdrowia.

Jak przypomina Prawo.pl, Konfederacja Lewiatan wskazywała, że po wykorzystaniu wartości kontraktu wykonywanie kolejnych badań za część stawki może stawać się dla placówki finansowo niekorzystne. Według tej argumentacji formalne pozostawienie świadczeń jako nielimitowanych nie musi oznaczać, że rzeczywista liczba dostępnych badań pozostanie bez zmian.

Także Bartosz Fiałek zwracał uwagę, że poziomy części kontraktów były historycznie ustalane na niskim poziomie, przez co świadczeniodawcy stosunkowo szybko mogą dochodzić do poziomu nadwykonań.

Problem trafił również do Sejmu. Prawo.pl informuje o interpelacji Katarzyny Stachowicz, która wskazywała na docierające do jej biura sygnały o przesuwaniu wcześniej wyznaczonych badań oraz wyznaczaniu nowych terminów nawet na listopad 2027 r. dla skierowań zwykłych i sierpień 2027 r. dla badań oznaczonych jako CITO. Posłanka pytała Ministerstwo Zdrowia o przyczyny sytuacji oraz działania mogące poprawić dostęp do diagnostyki.

Źródła:

  • Prawo.pl – materiał dotyczący wydłużenia kolejek do badań diagnostycznych po zmianie zasad finansowania przez NFZ
  • Onkofundacja Alivia, „Niemal rok oczekiwania na kolonoskopię. Nowe zasady finansowania paraliżują diagnostykę!”, 14 września 2026 r.
  • Narodowy Fundusz Zdrowia, „Zarządzenie po konsultacjach społecznych. NFZ uwzględnia część uwag i wprowadza nowy sposób rozliczania nadwykonań w diagnostyce”, 31 marca 2026 r.
  • Narodowy Fundusz Zdrowia, „Karta DiLO – ważne informacje dla pacjentów”, 22 kwietnia 2026 r.
  • Ministerstwo Zdrowia, „Leczenie pacjentów onkologicznych priorytetem. Ważna informacja dla pacjentów”, 2 czerwca 2026 r.
  • Ministerstwo Zdrowia, komunikat w sprawie funkcjonalności karty eDiLO, 7 sierpnia 2026 r.
  • Naczelna Izba Lekarska, stanowisko Prezydium NRL w sprawie projektu NFZ dotyczącego finansowania świadczeń AOS, 18 marca 2026 r.
  • Naczelna Izba Lekarska, komunikat w sprawie działań wobec Narodowego Funduszu Zdrowia, 17 kwietnia 2026 r.
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.