Gen. broni prof. Grzegorz Gielerak na HCC: szpitale cywilne też muszą być gotowe na konflikt zbrojny

Gen. broni prof. Grzegorz Gielerak na HCC:  szpitale cywilne też muszą być gotowe na konflikt zbrojny
Gen. broni prof. Grzegorz Gielerak na HCC: szpitale cywilne też muszą być gotowe na konflikt zbrojnyGazetaPrawna.pl / GazetaPrawna.pl
wczoraj, 14:27

Szpitale cywilne, czyli publiczny system ochrony zdrowia w Polsce znajduje się na początku drogi, której celem jest przygotowanie systemu do zagrożeń kryzysowych, włącznie z zagrożeniem, jakim jest konflikt zbrojny – mówił gen. broni prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Mało miejsc chronionych w szpitalach

– Jesteśmy przygotowani, ale w stopniu dalece nieadekwatnym do zagrożeń, jakimi potencjalnie nasze państwo może podlegać. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, mamy duże ograniczenie, jeżeli chodzi o rezerwy kadrowe, zarówno pod kątem identyfikacji osób, na których potencjalnie naszą ochronę chcielibyśmy oprzeć, jak i kompetencji tych osób. Drugim problemem są miejsca chronione, ich mała ilość. Mniej więcej około 8 proc. szpitali w Polsce posiada miejsca, które mogą spełniać warunki miejsc chronionych udzielania świadczeń medycznych.

Kolejny element – zbyt mało ćwiczymy, zbyt mało integrujemy Wojskową i Cywilną Służbę Zdrowia w ramach wspólnych ćwiczeń, dlatego że ten wspólny język szkoleniowy jest warunkiem sine qua non tego, abyśmy właściwie potrafili wypełniać wszystkie związane z bezpieczeństwem medycznym zadania – podkreślał nasz rozmówca.

Kolejny element to, jego zdaniem, kwestia odpowiednio sprofilowanego, skomponowanego bezpieczeństwa materiałowego, ale także bezpieczeństwa lekowego.

– W zbyt małym stopniu Polska jest niezależna, jeśli chodzi o bezpieczeństwo lekowe. Wiemy, że to szacowane jest na około 32-35 proc. Nie jesteśmy w punkcie wyjścia, nie jesteśmy w punkcie dojścia, ale w punkcie przyspieszonego działania – mówił gen. Gielerak.

Przygotowujemy cywilne szpitale

Podkreślał, że każdy wiodący wojskowy szpital czy podmiot leczniczy, wiodący to znaczy będący odpowiedzialny za tzw. rejony zabezpieczenia medycznego, a tych w Polsce mamy 8, jest odpowiedzialny za współpracę z cywilnym segmentem rynku zdrowia do tego, aby go właściwie przygotować w związku z zagrożeniem, jakim jest wojna.

– Obecnie odbywamy bardzo nasilone spotkania, szkolenia oraz uzgodnienia mające na celu właśnie przygotowanie segmentu cywilnego do tego rodzaju zagrożeń – zapewniał gen. Gielerak.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.