Prywatna opieka medyczna to już pewien standard wśród benefitów, a Polacy i tak badają się dopiero wtedy, gdy coś zacznie ich boleć. Efekt? Firmy toną w zwolnieniach lekarskich, choć rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki. Nowy raport „Luki zdrowotne w profilaktyce polskich pracowników” obnaża brutalną prawdę o zdrowiu w polskich biurach.
Pakiet medyczny w pracy to za mało dla pracowników
Choć prywatna opieka medyczna to już standard, w praktyce okazuje się być „atrapą” profilaktyki. Polacy korzystają z niej jednak interwencyjnie, a nie prewencyjnie – gdy pojawia się gorączka lub ból. Pracodawcy często uznają, że wykupienie abonamentu zamyka temat dbania o zespół. To błąd, który firmy słono kosztuje.
Z raportu „Luki zdrowotne w profilaktyce polskich pracowników” LongLife wynika, że zaledwie 20% zatrudnionych ma możliwość wykonania badań profilaktycznych bezpośrednio w miejscu pracy. Tymczasem chęć jest ogromna – aż 64% pracowników deklaruje, że wzięłoby w nich udział, gdyby odbywały się one w biurze lub zakładzie.
Problemy polskich firm: L4 rujnuje biznes
Dane z raportu LongLife są alarmujące. Co z nich wynika?
- 59% pracowników w ostatnim roku było na co najmniej jednym L4.
- Co dziesiąty pracownik spędził na zwolnieniu ponad 15 dni.
- 10% Polaków nie wykonuje żadnych badań profilaktycznych.
Brak profilaktyki to nie tylko problem zdrowotny, ale przede wszystkim koszty dla pracodawcy. Są to wydatki znacznie wyższe niż organizacja akcji prozdrowotnej w miejscu pracy.
– Absencje chorobowe to istotny koszt dla pracodawcy. Znalezienie zastępstwa – zatrudnienie tymczasowego pracownika lub przekazanie obowiązków innym członkom zespołu – wiąże się z dodatkowymi wydatkami. Dochodzi do tego utrata produktywności, ponieważ zastąpienie pracownika często wiąże się z mniejszą efektywnością, zwłaszcza gdy zadania wymagają specjalistycznej wiedzy i doświadczenia. Dodatkowo proces powrotu do pełnej wydajności po długotrwałej absencji także jest kosztowny – pracownik może potrzebować czasu, aby wrócić do pełnej sprawności. Należy również pamiętać o niepewności związanej z absencją – czasami brak informacji o tym, kiedy pracownik wróci, może utrudniać planowanie, opóźniać realizację projektów i generować dodatkowy stres organizacyjny – tłumaczy Paulina Werczyńska, członkini zarządu LongLife.
Badania w pracy: Benefit przyszłości?
Okazuje się, że największą barierą w dbaniu o zdrowie jest... brak czasu. Polacy badają się rzadko i powierzchownie (głównie morfologia i ciśnienie). Przeniesienie diagnostyki do firmy – np. w formie badań wzroku, krwi czy USG na miejscu – drastycznie zwiększa frekwencję.
Co zyskuje firma, stawiając na realną profilaktykę?
- Wczesne wykrycie chorób, co skraca czas ewentualnego leczenia.
- Mniejsza liczba nieobecności (L4).
- Wizerunek pracodawcy, który realnie dba o ludzi, a nie tylko „daje plastikową kartę”.
Zamiast jednorazowych akcji, eksperci sugerują długofalowe strategie. Profilaktyka w miejscu pracy to dziś nie tylko dodatkowy benefit, ale twarda strategia zarządzania, która firmom po prostu się opłaca i zmniejsza koszty zatrudnienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu