Po 18.00 i w święta system opieki lekarskiej w Polsce mocno szwankuje. Brak lekarzy, skracanie dyżurów, niewykonywanie badań diagnostycznych i zbyt długi czas oczekiwania na wizytę domową – to niektóre z zarzutów, jakie stawia Najwyższa Izba Kontroli placówkom medycznym oferującym nocną i świąteczną pomoc lekarską. Zdaniem kontrolerów bezpieczeństwo pacjentów jest zagrożone.
NIK przebadała placówki z różnych województw oraz siedem oddziałów NFZ. W ponad 30 proc. kontrolowanych miejscowości było za mało zespołów dyżurujących; mniej, niż wymagają przepisy, i mniej, niż było opłacanych przez NFZ. W co piątej badanej przychodni wykryto, że lekarze skracali czas pracy, np. zaczynając o godzinę później lub wcześniej kończąc. Dyżurni byli nie w poradniach, lecz w domu pod telefonem. To niezgodne z prawem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.