Autopromocja

Dane o polskich szpitalach pełne luk. Zagraniczni pacjenci nie będą wiedzieć gdzie się leczyć

Szpital
W każdym kraju powinno powstać co najmniej jedno, za którego pośrednictwem chorzy winni uzyskać wiedzę, gdzie warto się leczyć.ShutterStock
30 stycznia 2013

Za dziewięć miesięcy zacznie obowiązywać dyrektywa transgraniczna umożliwiająca obywatelom UE swobodne leczenie w innych krajach członkowskich. Idea jest taka, że to pacjenci zdecydują, gdzie chcą wykonać np. badania. Polski rynek medyczny ma się otworzyć dla chorych z zagranicy, bo usługi naszych szpitali są dla nich konkurencyjne cenowo.

Większy wybór mieli zyskać także Polacy. Zgodnie z dyrektywą, jak pozostali obywatele Unii, będą mogli się leczyć w placówkach prywatnych, a NFZ powinien pokryć im koszty usługi do wysokości, jaką płaci placówkom, które mają z nim zawarty kontrakt. Jedni i drudzy przed podjęciem decyzji o kuracji będą potrzebowali rzetelnej informacji o ofercie polskich świadczeniodawców. Niestety wiele wskazuje na to, że jej nie otrzymają na czas. Zdaniem ekspertów zahamuje to rozwój turystyki medycznej w Polsce.

1187605-i02-2013-021-18300060e-802.jpg
Zmiany w dostępie do leczenia w UE

Punkt nie poinformuje

25 października wejdzie w życie dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/24/UE z 9 marca 2011 r. w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej (L.88/57). Zgodnie z jej art. 6 państwa członkowskie UE powinny utworzyć krajowe punkty kontaktowe (KPK).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.