Słone kary za stare kremy: Sprzedawca też dopilnuje, by kosmetyki były bezpieczne

sklep, kobieta, zakupy, kosmetyki
Sprzedawca będzie musiał dopilnować, by wprowadzać kosmetyki, które spełniają wymogi.ShutterStock
14 marca 2017

PROBLEM: Ministerstwo Zdrowia planuje zwiększenie nadzoru nad kosmetykami. Śrubę zamierza przykręcić jednak nie tylko producentom i importerom, lecz także handlowcom. Sprzedawcy, hurtownicy i dystrybutorzy kosmetyków będą mieli obowiązek zbierania i raportowania przypadków niepożądanych działań wyrobów kosmetycznych. Czekają ich nowe, bardziej restrykcyjne wymogi informacyjne i większa odpowiedzialność za oferowane produkty – tak wynika z projektu ustawy o produktach kosmetycznych, nad którym trwają właśnie prace legislacyjne. Za niedopełnienie obowiązków, zamiast mało efektywnych grzywien, grożą administracyjne kary nawet do 100 tys. zł. I to z automatu.

Wszystko po to, by konsument nie natrafił na sklepowej półce na przeterminowany produkt. I mógł wybrać taki, co do którego ma pewność, że jego stosowanie nie wywoła u niego żadnych niepożądanych skutków, np. alergii. A jeżeli takowe się pojawią, to nie dopuścić, by dystrybutor zamiótł sprawę pod dywan, tylko od razu zgłosił to do właściwych organów.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.