Apteki w małych ośrodkach nie chcą dyżurować w nocy i w święta. Powiaty, które układają im grafiki dyżurów, nie mają kompetencji, aby wyegzekwować ich przestrzeganie.
Narasta spór między powiatami, samorządem aptekarskim i farmaceutami. Jego powodem są dyżury nocne i świąteczne aptek. Coraz więcej placówek nie chce ich pełnić. Tak jest np. w gminie Zdzieszowice w woj. opolskim, gdzie ich właściciele twierdzą, że w nocy obsługują jedynie pojedynczych klientów. Ponoszą więc straty, bo na czas dyżuru muszą zatrudniać pracowników. Zamknięte apteki to problem dla starostów, bo to oni odpowiadają za zapewnienie pacjentom dostępu do leków w porze nocnej i w dni wolne od pracy. Zgodnie z art. 94 ustawy z 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2008 r. nr 45, poz. 271 z późn. zm.) rozkład godzin pracy tych placówek na terenie powiatu ustala w drodze uchwały jego rada. Na tym jednak uprawnienia samorządu się kończą.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)