Ślamazarne wyjaśnianie szczepionkowego skandalu

szczepienie, szczepionki
Toczące się od niemal dwóch lat śledztwo potrwa jeszcze długo. I to mimo tego, że o priorytetowe zajęcie się sprawą wnioskował Zbigniew Ziobro.Shutterstock
10 grudnia 2019

Toczące się od niemal dwóch lat śledztwo potrwa jeszcze długo. I to mimo tego, że o priorytetowe zajęcie się sprawą wnioskował Zbigniew Ziobro.

Od 6 października 2017 r. do 19 grudnia 2017 r. na terenie województwa lubuskiego kilkuset osobom, w tym głównie dzieciom, podano szczepionki, które zgodnie z prawem trzeba było zutylizować. Chodziło o preparaty m.in. przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, meningokokom, pneumokokom, tężcowi, gruźlicy, wściekliźnie, ospie wietrznej. Wskutek przerw w dostawie prądu spowodowanych orkanem medykamenty nie były odpowiednio schłodzone. Mimo że państwowi urzędnicy nakazali zniszczenie produktów, w kilku szpitalach i przychodniach wstrzykiwano je nadal. Uznano, że szkoda, aby tak drogocenne leki się zmarnowały.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.