Rok temu pisałam w tym miejscu komentarz o polskiej psychiatrii i prawdę mówiąc, mogłabym go przekleić dziś, nie zmieniając słowa. Bo też prawie nic się nie zmieniło. Ta dziedzina medyczna nadal jest traktowana przez rządzących niczym niekochany bękart, któremu każe się spać w komórce i daje do jedzenia suchy chleb z wodą, kiedy reszta może liczyć na smalec i od święta trochę dżemu.
Bolączki to niewystarczające finansowanie, o połowę mniejsze niż średnia UE, to szokująco niższe niż w innych dyscyplinach wyceny świadczeń, sypiące się, stare szpitale, w oknach których wciąż tkwią, niczym w więzieniach, kraty. Placówki, aby przetrwać, często biorą bankowe pożyczki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.