Autopromocja

Koniec amalgamatowych plomb nadchodzi, ale powoli [WYWIAD]

dentysta stomatolog zęby
<p>"Amalgamat w stomatologii to temat złożony, czego rząd wydaje się nie zauważać"</p>Shutterstock
12 sierpnia 2021

Odejście od wypełnień z amalgamatu to dobry ruch, ale nie można przerzucać kosztów na lekarzy - mówi Andrzej Cisło, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, stomatolog.

W wykazie prac programowych i legislacyjnych Rady Ministrów pojawił się projekt uchwały w sprawie przyjęcia krajowego planu dotyczącego ograniczenia wykorzystania amalgamatu stomatologicznego w Polsce. To dostosowanie do rozporządzenia unijnego w sprawie rtęci. Czy rtęć w naszych zębach faktycznie jest tak dużym problemem?

Sama idea ograniczania stosowania rtęci jest właściwa, bo amalgamat w stomatologii chwile świetności ma już za sobą. Kłopot w tym, że w opracowaniach leżących u podstaw wydania przepisów przyjęto zawyżone ilości tego pierwiastka. Amalgamat to wypełnienie spotykane głównie u seniorów. Po wprowadzeniu wypełnień światłoutwardzalnych gabinety prywatne całkowicie zrezygnowały z amalgamatu. Oczywiście w ramach NFZ nadal się z niego korzysta, ale zwykle sami radzimy pacjentom, by zdecydowali się na świadczenie komercyjne, tak by można zastosować wypełnienie kompozytowe. Skala problemu nie jest duża. Tymczasem rozporządzenie pomija np. emisję rtęci w przemyśle oraz problem pochówków i kremacji, który co prawda jest związany z amalgamatem, ale trudno w niego ingerować stomatologom.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.