Sikora: Centra urazowe? Pomocy! Skacze mi tętno, jak to piszę

12 listopada 2012

Jeden klasyk powiedział: „Gospodarka, głupcze”. Należy czekać na kolejnego, który doda – rozsądek. Działania, które na pierwszy rzut oka wydają się konieczne, logiczne i jak najbardziej racjonalne, a co najważniejsze, mają pomagać pacjentom, w momencie funkcjonowania są sprowadzane do mało istotnego elementu.

I tak się dzieje w przypadku kilkunastu centrów urazowych. Wyposażone za pieniądze unijne miały pomagać ofiarom np. wypadków drogowych, które doznały skomplikowanych i wielonarządowych urazów. Reasumując – wspierać w sposób kompleksowy tych, którzy wymagają bardzo zróżnicowanego leczenia, a co za tym idzie – najczęściej drogiego.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.