Lekarze rodzinni nie chcą szkolić kolegów po fachu. Początkującym brakuje miejsc do nauki

Lekarz
Resort, zmieniając system kształcenia w tej dziedzinie medycyny, nie przewidział, że współpracy odmówią medycy rodzinni. ShutterStock
1 października 2015

Lekarze rodzinni odmawiają szkolenia młodych kolegów. Chcą to robić szpitale kliniczne, ale część z nich straciła do tego uprawnienia. Dla przyszłych medyków zaczęło brakować miejsc do nauki.

2326967-i02-2015-191-183000100.jpg

Ministerstwo Zdrowia postanowiło wyegzekwować przepisy, które formalnie obowiązują od czterech lat. Zgodnie z nowelizacją ustawy z 28 kwietnia 2011 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. z 2011 r. nr 113, poz. 658) specjalizację z określonej dziedziny medycyny mogą prowadzić tylko te jednostki, które wykonują daną działalność leczniczą. Na przykład szpital kliniczny, który chce szkolić przyszłych medyków rodzinnych, w swoich strukturach powinien mieć przychodnię lekarza rodzinnego. A nie wszystkie mają. W sierpniu tego roku resort zdrowia pozbawił prawa do prowadzenia tej specjalizacji ośrodki uniwersyteckie w pięciu województwach (podlaskim, lubelskim, warmińsko-mazurskim, łódzkim i mazowieckim). Nagle ubyło 300 miejsc szkoleniowych. Jednocześnie resort zwiększył liczbę nowych rezydentur w tej dziedzinie medycyny. W jesiennym naborze w całym kraju ma być ich 359.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.