Kobiety w ciąży, chorzy onkologicznie czy po prostu ludzie z bolącym uchem czują się zagubieni. Zmieniła się struktura działania służby zdrowia.
Głównym problemem dla „zwykłych” chorych jest ograniczona dostępność usług zdrowotnych. Część szpitali przekształcono w tzw. jednoimienne, czyli takie, które mają się zajmować chorymi z podejrzeniem lub potwierdzeniem koronawirusa. W innych placówkach, żeby jak najbardziej zmniejszyć ryzyko zarażenia, poodwoływano planowe zabiegi. W razie pojawienia się wirusa w szpitalu istniałaby groźba zamknięcia oddziału czy całej placówki i wysłania części kadry na kwarantannę.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.