Autopromocja

Wiceminister zdrowia: Większy nadzór nad szefami zadłużających się szpitali

szpital lekarz
Co gdy dyrektor planu naprawczego nie przygotuje albo odda byle jaki?ShutterStock
5 kwietnia 2016

Placówki będą musiały przedstawiać właścicielom roczne wyniki i prognozy na kolejny rok, a w razie ujemnego rezultatu także plan naprawczy - mówi w wywiadzie dla DGP Piotr Warczyński, wiceminister zdrowia.

2415284-piotr-warczynski-wiceminister.jpg
Piotr Warczyński, wiceminister zdrowia

Ponieważ stawki za to ubezpieczenia były dla wielu placówek za wysokie, wręcz nie do udźwignięcia. W efekcie obecnie taką polisę ma tylko jeden szpital. Ubezpieczenia miały być źródłem pieniędzy na prostą i szybką pomoc m.in. ofiarom zdarzeń medycznych. Miały służyć finansowaniu odszkodowań ustalonych na poziomie wojewódzkich komisji orzekających. Ale w komisjach stawki odszkodowań proponowane przez szpitale są zwykle tak niskie, że sprawy i tak trafiają do sądów.

Pracujemy w resorcie nad nowym rozwiązaniem. O uszczerbku na zdrowiu decydowaliby lekarze orzecznicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Mają do tego najlepsze kompetencje. Sprawa byłaby więc załatwiana między szpitalem a pacjentem, a jedynym pośrednikiem byłby ZUS. Potrzebny byłby odpowiedni fundusz, z którego wypłaty byłyby szybko realizowane. Odszkodowania musiałyby być współfinansowane przez szpitale, ale mamy plan, by fundusz ten był zasilany też z innych źródeł, np. przez budżet państwa. Decyzje jednak jeszcze nie zapadły. Zespół, który pracuje nad tymi rozwiązaniami, nie przygotował na razie sprawozdania.

Oceny tego rozwiązania były różne. Samorządy nadal mają otwartą drogę do współpracy z inwestorami, jednak muszą pozostawić sobie większościowe udziały. To główny element tej ustawy.

Uważamy, że to dobre rozwiązanie i część jednostek będzie z niego korzystać, na czym zyskają mieszkańcy. Tak jak teraz samorządy finansują programy polityki zdrowotnej. Robią to, choć nie muszą. Chciałbym jednak podkreślić, że najwięcej uwag dotyczyło pokrywania ujemnego wyniku finansowego placówek medycznych przez organy założycielskie. To dziwne, bo ten przepis obowiązuje od 1991 r. I w żaden sposób się nie zmienił.

Otóż w przypadku ujemnego wyniku dyrektor szpitala będzie musiał przygotować plan naprawczy, który musi być zaakceptowany potem przez organ założycielski.

Ponadto wszystkie placówki, niezależnie od kondycji, będą musiały przygotowywać raport finansowy za rok poprzedni oraz prognozy na rok kolejny za pomocą jednolitych w całym kraju wskaźników wymienionych w rozporządzeniu ministra zdrowia. Więc już żaden właściciel nie będzie mógł twierdzić, że nie wie, co się dzieje w jego szpitalu.

Wtedy organ założycielski może wymienić dyrektora na innego, z którym współpraca będzie lepsza. Chciałbym podkreślić, że przygotowanie planu będzie obowiązkiem ustawowym i będzie musiał być realizowany.

W projekcie ustawy znalazła się możliwość przekazania szpitala innemu podmiotowi publicznemu, np. powiat będzie mógł przekazać szpital miastu albo marszałkowi województwa. I to bez przekształcania w spółkę.

Warto też wspomnieć, że obecnie w ogóle nie można zakładać samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Odblokujemy tę możliwość.

Najbliższy miesiąc potrwają konsultacje, kolejny ich uwzględnienie i prace w Radzie Ministrów, a w czerwcu pewnie trafi do Sejmu. Jeśli parlament szybko przyjmie ustawę, to pewnie w lipcu trafi do podpisu prezydenta i od 1 września mogłaby zacząć obowiązywać, jeśli po drodze nie będzie przestojów i przeszkód.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.