Polskę w najbliższej dekadzie czeka fala inwestycji strategicznych – od megaprojektów infrastrukturalnych przez energetyczne po związane z obronnością. Czy wśród różnych wyzwań jest tu również jakość regulacji dotyczących zamówień i procesu inwestycyjnego? - Zdarza się, że przepisy prawa nie pomagają, ale też nie są one czynnikiem determinującym, czy inwestycja zostanie zrealizowana prawidłowo i terminowo. Mamy raczej problem z decyzyjnością już w trakcie realizacji inwestycji i zmiennością warunków zamówienia już po zawarciu umów – mówi Agnieszka Zaborowska, właścicielka Zaborowska Kancelaria Adwokacka.
Idziemy w dobrą stronę
Powodzenie śmiałych planów inwestycyjnych państwa zależy nie tylko od dostępu do kapitału czy sprawności organizacyjnej firm. Wśród przeszkód, jakie czyhają po drodze, mogą być też są skomplikowane przepisy, brak decyzyjności czy trudna do zmiany rutyna zamawiających po stronie publicznej. O tym aspekcie rozmawiali podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu uczestnicy panelu „Inwestycje strategiczne 2035 – prawo, infrastruktura i megaprojekty”, współorganizowanego przez DGP.
Przypisywanie kluczowej wagi najniższej cenie, dogmatyczne podejście do przepisów, de facto preferujące dużych wykonawców międzynarodowych a nie polskie firmy, doraźne rozwiązywanie problemów specustawami – to, według przewodniczącego Federacji Przedsiębiorców Polskich Marka Kowalskiego, sprawy najbardziej drażliwe dla biznesu. Prezes Urzędu Zamówień Publicznych Agnieszka Olszewska przekonywała, że to nie kwestia prawa zamówień publicznych, które daje zamawiającym wiele możliwości, lecz praktyki jego stosowania. – Przestańmy robić konkurencyjne postępowania tylko w trybie przetargu nieograniczonego z jednym kryterium ceny. Instrument wstępnych konsultacji rynkowych jest idealny do tego, żeby zarządzić efektywnością procesu zakupowego, lecz zamawiający wykorzystują go zbyt rzadko – apelowała. Zgodzili się z tym Marcin Cecot, skarbnik Krajowej Rady Radców Prawnych oraz adwokat Agnieszka Zaborowska. - Idziemy w dobrą stronę. Upraszczamy przepisy prawa zamówień publicznych, formę składania ofert, terminy, kwestie proceduralne. Różnica względem wcześniejszych ustaw jest spektakularna. To jest zdecydowana poprawa na korzyść wykonawców, na korzyść biznesu – podkreśliła właścicielka Zaborowska Kancelaria Adwokacka, ekspertka w zakresie dużych przetargów, inwestycji i warunków kontraktowych. Wąskim gardłem nie jest też Krajowa Izba Odwoławcza, gdzie czas rozpatrywania odwołań uczestników przetargów jest relatywnie szybki, zwłaszcza na tle innych państw UE.
Uczestnicy debaty wskazywali natomiast, że większość problemów pojawia się na etapie stosowania przepisów, np. z powodu nadmiernego formalizmu urzędów, instytucji czy agencji pilotujących daną inwestycję czy odmiennych interpretacji tych samych regulacji i stanów faktycznych. Joanna Siecińska, członek zarządu PKP Intercity, mówiła nawet o mierzeniu się z „prawem powiatowym” przy wielkich inwestycjach kolejowych.
Wsparcie prawne jako filar inwestycji
W połowie sierpnia rząd przyjął projekt ustawy o usprawnieniu procesu inwestycyjnego w zakresie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych, która ma wprowadzić specjalne zasad przygotowania i realizacji inwestycji o szczególnym znaczeniu dla państwa. Zdaniem Agnieszki Zaborowskiej, dobrze, że taki projekt powstał, ale diagnoza leżąca u podstaw uzasadnienia dla kolejnych specustaw jest nietrafiona, bo zazwyczaj to nie administracja działa zbyt wolno, lecz już na samym początku rozstrzygnięcia strategiczne są spóźnione, a potem często zmieniane. Podała przykład projektu CPK – Port Polska, w który jest zaangażowana, gdzie wiele decyzji dotyczących lotniska, przepustowości połączeń kolejowych czy szybkości pociągów na nowych liniach zmieniano wielokrotnie już po fazie projektowej i trwało to miesiącami.
Złożoność dużych procesów inwestycyjnych i wyzwania, na jakie wskazywali dyskutanci, sprawiają, że dla firm uczestniczących w realizacji megaprojektów nieodzowne jest profesjonalne wsparcie prawne. – Dziś na budowie musi być prawnik. Taki, który nie tylko zna przepisy, ale też zasady obowiązujące w danej branży, specyfikę rynku - dobry negocjator, mediator, specjalista od roszczeń, od umów z podwykonawcami czy gestorów sieci. Prawnik inwestycyjny zna przedmiot zamówienia, zna się na drogach, na kubaturówce, bo wydaje rekomendacje, które mają zapewnić prawidłowy przebieg budowy i nie doprowadzić do procesu sądowego – podkreśla adwokat Zaborowska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)