Transformacja polskiej energetyki wkracza w decydującą fazę, a kluczowym wyzwaniem staje się nie tylko produkcja prądu, ale i jego efektywny przesył. Grupa Enea stawia na radykalną modernizację infrastruktury nakładem ok. 100 mld zł w ciągu dekady. To unowocześni polskie sieci, zarazem będzie potężnym impulsem dla krajowej gospodarki poprzez maksymalne zaangażowanie rodzimych dostawców.
Podczas rozmowy z DGP, przeprowadzonej w ramach konferencji EnergyON Summit oraz H2POLAND – Środkowoeuropejskiego Forum Technologii Wodorowych w Poznaniu, Grzegorz Kinelski, prezes zarządu Grupy Enea, zapewnił, że w realizowanych projektach udział polskich przedsiębiorstw będzie utrzymany na bardzo wysokim poziomie. Szef koncernu wyjaśnił, że specyfika tzw. local contentu zależy od konkretnej ścieżki biznesowej, czy to w obszarze wydobycia, wytwarzania energii, dystrybucji, sprzedaży czy tradingu.
— Nie traktujemy tego wyłącznie jako udział polskich firm — podkreślił prezes Kinelski. Zauważył przy tym, że precyzyjna ocena polskości danego podmiotu bywa trudna i zależy m.in. od łańcucha poddostawców czy konsorcjantów. — Istotne jest też to, czy dana firma ma swojego beneficjenta rzeczywistego na terenie Polski, czy płaci tu podatki, czy ma tu pracowników i wykonuje tutaj prace — wyliczał szef Grupy Enea. Jak dodał, efekty tej strategii są już widoczne: w projektach związanych z budową sieci energetycznych udaje się osiągnąć 90 proc. local contentu, co uznał za „całkiem przyzwoity wynik”, podczas gdy przy budowie nowych źródeł energii wskaźnik ten wynosi około 75–80 proc.
Nowoczesne sieci w realiach źródeł rozproszonych
Grzegorz Kinelski zwrócił również uwagę na konieczność dostosowania sieci do współczesnych realiów, w których zmienia się kierunek przepływu energii. O ile dawniej prąd płynął wyłącznie z centralnych elektrowni węglowych do odbiorców, o tyle dziś coraz częściej płynie on bezpośrednio z domów prosumentów do ich sąsiadów. — Aby to umożliwić, musimy inwestować w sieci i zmienić zarządzanie nimi — przyznał prezes. Poinformował, że Enea już dwa lata temu zintensyfikowała wydatki na ten cel, co pozwala na stałe przyłączanie nowych klientów, jednak największym wyzwaniem pozostaje cyfryzacja infrastruktury. Na ten cel trafia większość środków z pożyczek długoterminowych, m.in. z KPO, oraz funduszy własnych grupy. — W ciągu 10 lat mamy do wydania 100 mld zł. Chcielibyśmy, żeby jak największa część tych środków została w polskiej gospodarce — podsumował prezes Enei w rozmowie z DGP.
Zapraszamy do obejrzenia pełnej rozmowy wideo z prezesem Enei Grzegorzem Kinelskim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu