Bąk: Alkohol? Znacznie groźniejszy jest katar [OPINIA]

LEXUS IS 300H
LEXUS IS 300HDziennik Gazeta Prawna
5 stycznia 2017

Przez cały okres świąteczno-noworoczny moja rodzina nieskutecznie odpierała ataki jakiegoś paskudztwa. Gdy wy wsuwaliście bożonarodzeniowy bigos, my tratowaliśmy siebie pod drzwiami toalety. Gdy łamaliście się opłatkiem, my dzieliliśmy się ostatnimi tabletkami aspiryny. Kiedy wy wznosiliście noworoczny toast kieliszkami szampana, my opróżnialiśmy kolejne kubki z gripexem i buteleczki z syropami. A gdy w całym kraju w górę wystrzeliły fajerwerki, osobiście miałem wrażenie, że wszystkie eksplodują w samym centrum mojej głowy. Oczywiście postanowiliśmy się poradzić lekarza. Ten stwierdził, że to zwykła grypa i jedyne, co uznał za słuszne nam przepisać, to trzy palety witaminy C i jeden kontener chusteczek higienicznych.

2262331-lukasz-bak.jpg
Łukasz Bąk

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.