Autopromocja

Manipulacje kierowców zawodowych - jakie są powody takiego działania?

ciężarówka tir
Należy zdawać sobie sprawę, że mowa tu nie tylko o nieprzestrzeganiu norm czasu pracy, ale przede wszystkim o konsekwencjach z tym związanych, takich jak wypadki wynikające z przemęczenia kierowcy.ShutterStock
1 lipca 2017

- Manipulacje danych z tachografów i kart kierowców, są aktualnie jednym z poważniejszych problemów, z jakim zmaga się transport drogowy. Nieodłącznie związane jest z tym bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego - uważa Mateusz Włoch, ekspert firmy INELO

Należy zdawać sobie sprawę, że mowa tu nie tylko o nieprzestrzeganiu norm czasu pracy, ale przede wszystkim o konsekwencjach z tym związanych, takich jak wypadki wynikające z przemęczenia kierowcy. Kwestia ta dotyczy zarówno pojazdów ciężarowych, jak i autobusów. Warto w tym miejscu podkreślić, iż w wielu krajach europejskich manipulacje danych z tachografów i kart kierowców są traktowane nie jako naruszenie, ale fałszerstwo i w związku z tym zagrożone są surowszymi sankcjami prawnymi.

Przyczyny manipulowania systemami tachografów cyfrowych są różnorodne. Z jednej strony mogą wynikać ze złego rozplanowania trasy. Z drugiej podyktowane są chęcią większego zysku, zarówno po stronie przedsiębiorcy jak i samego kierowcy. Z rozmów prowadzonych z kierowcami wynika, że głównym powodem stosowania nielegalnych praktyk jest chęć szybszego powrotu do domu. Często słyszymy o przypadkach, kiedy kierowca jadący zgodnie z przepisami zmuszony jest do kilkunastogodzinnej przerwy, będąc w odległości zaledwie 50 km od miejsca zamieszkania. Kolejną przyczyną, która zachęca kierowców do naginania przepisów w celu szybszego załadunku czy też przejechania dłuższej trasy jest stosowanie przez pracodawcę nieprawidłowego systemu wynagradzania, np. wypłaty w zależności od ilości przejechanych kilometrów. Tymczasem zgodnie z przepisami (tu szczególnie istotne są Rozporządzenia 561/2006 oraz 165/2014), to właśnie pracodawca powinien dołożyć wszelkich starań, by wykonanie przewozu odbyło się zgodnie z przytoczonymi normami prawnymi. Dysponuje zresztą w tym celu szeregiem dostępnych działań, poczynając od szkoleń dla kierowców, poprzez odpowiednie planowanie tras, prawidłowy system wynagradzania, aż po regularne kontrole i ewentualne stosowanie sankcji porządkowych pełniących funkcję prewencyjną (np. nagany dla pracowników lub systemu premiowego uzależnionego od stosowania się do obowiązujących regulacji).

Skala stosowania manipulacji przez kierowców zawodowych jest niezwykle wysoka. W 2014 r. Komisja Europejska oszacowała, że w przypadku 30-35% pojazdów, wykonujących przewozy drogowe, stosowane są manipulacje. Oznacza to, że co trzecia ciężarówka, którą spotykamy na drodze jest zmanipulowana, a problem ten dotyczy całej Europy. Z komunikatów Wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego wynika, że w Polsce liczba ta wzrasta szczególnie nocą i bardzo wczesnym porankiem. Inspekcje, które organizują w tym czasie specjalne kontrole, zauważają, że znaczna część zatrzymanych wtedy pojazdów jest dotknięta manipulacjami. W związku z rosnącą skalą tego problemu, Komisja Europejska przygotowała już przepisy wprowadzające zmiany do tachografów. Celem zmian jest uniemożliwienie stosowania manipulacji, a także ustanowienie takiego stanu prawnego, w którym staną się one nieopłacalne zarówno dla kierowcy jak i przedsiębiorcy. Planowany termin wprowadzenia obowiązku montowania tzw. „inteligentnych tachografów” to 15 czerwca 2019 roku. Niestety przepisy te w pierwszej kolejności będą obowiązywać tylko w nowych pojazdach, dlatego tachografy w starszych samochodach jeszcze długo pozostaną podatne na manipulacje.

Wiedza, którą posiadam, pozwala mi wnioskować, że manipulacje stosowane przez samych kierowców – teoretycznie bez wiedzy przełożonego – nie są skomplikowane. Do najczęstszych manipulacji, zarówno w Polsce, jak i zagranicą, należą: jazda bez karty, jazda na kilku kartach należących do jednego kierowcy lub do kilku różnych kierowców. Tak uzyskane dane formalnie wskazują, że całą trasę przebyło kilku kierowców, tymczasem w rzeczywistości była to jedna i ta sama osoba.

Inną, popularną metodą manipulacji jest stosowanie magnesu, który zakłóca sygnał z czujnika ruchu, przekazującego dane o czynności jazdy do tachografu. Naruszenia te są stale stosowane przez kierowców ze względu na łatwość ich wykonania, jak i niski koszt takiego zabiegu. W nowszych pojazdach, jedną z częstszych manipulacji wykorzystywanych przez firmy oraz kierowców, są krótkie podjazdy, trwające mniej niż 30 sekund. W tym przypadku ocena nie jest jednak jednoznaczna, ponieważ powszechnie metody tej nie uznaje się za niezgodną z prawem. Od października 2011 r., poprzez wprowadzenie do tachografów tzw. reguły jednej minuty, urządzenie zapisuje jazdę, jeśli trwa ona przynajmniej 31 sekund. W przypadkach, gdy jazda jest krótsza, minuta ta zapisywana jest jako inna czynność, bardzo często po prostu jako odpoczynek.

Powyższe metody manipulacji są doskonale znane służbom i inspekcjom kontrolnym, które w prosty sposób mogą wykryć je podczas kontroli drogowych.
Od kilku lat na rynku pojawiają się również bardziej zaawansowane urządzenia manipulujące, podłączane bezpośrednio do tachografu. Są to wyłączniki, urządzenia redukujące napięcie w urządzeniu czy też po prostu drugi tachograf, dobrze ukryty w ciągniku. Do skomplikowanych rodzajów manipulacji można również zaliczyć nielegalne kalibracje tachografów, które skutkują rejestrowaniem nieprawdziwej prędkości jazdy czy też błędnym zliczaniem przejechanych kilometrów. Są to metody wymagające ingerencji w instalacje pojazdu, a w konsekwencji znacznie droższe w zastosowaniu, można zatem założyć, że w większości przypadków odbywają się na polecenie pracodawcy.

Oczywiście inspektorzy są szkoleni w zakresie wykrywania różnorodnych rodzajów naruszeń i potrafią sprawdzić, czy dany pojazd poruszał się nawet przez kilka sekund. Dlatego też przedsiębiorców i kierowców często zaskakują kary, które otrzymują za stosowanie tak skomplikowanych manipulacji. W Polsce kara ta wynosi 5.000 zł, natomiast w innych krajach jest to kwota rzędu nawet 30.000 Euro. Trzeba jednak mieć świadomość, że na karach finansowych może się nie skończyć: w Belgii, za stosowanie manipulacji grozi 48-godzinny areszt , a w Wielkiej Brytanii kara pozbawienia wolności do 5 lat. Niedawno byliśmy świadkami zastosowania takiej sankcji: kierowca, który używał wyłącznika tachografu, został skazany na karę pozbawienia wolności na okres 8 miesięcy. Należy jednak zaznaczyć, że w tym przypadku znalezione w ciężarówce urządzenie wpływało również na system ABS, a tym samym - przy tak dużej masie pojazdu - zagrożenie wypadkiem było jeszcze większe. W Polsce, od końca 2016 roku, manipulacja wykryta podczas kontroli jest traktowana jako najpoważniejsze naruszenie przepisów i powoduje wszczęcie postępowania o utratę dobrej reputacji, a w konsekwencji pozbawienie możliwości prowadzenia firmy transportowej. Przedsiębiorstwa mogą jednak w prosty sposób sprawdzić, czy zatrudnieni kierowcy stosują nielegalne praktyki. Obecnie pozwala na to specjalne oprogramowanie, sprawdzające dane z karty kierowcy i tachografu, czy też system GPS połączony bezpośrednio z tachografem.

Eliminowanie manipulacji w pojazdach to jeden z priorytetów europejskich inspekcji kontrolnych. Spośród wielu metod wykrywania naruszeń, narzędzia informatyczne oceniane są na rynku jako jedne z najbardziej skutecznych i prostszych w obsłudze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Źródło zewnętrzne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.