Pasażer podany na tacy: Przewoźnik przekaże służbom jego dane

autobus
Imiona i nazwiska podróżnych, daty rezerwacji i trasy przelotów – m.in. te dane już niebawem będą obowiązkowo zbierać przewoźnicy lotniczy i przekazywać je służbom specjalnym oraz policji.ShutterStock
9 kwietnia 2018

Imiona i nazwiska podróżnych, daty rezerwacji i trasy przelotów – m.in. te dane już niebawem będą obowiązkowo zbierać przewoźnicy lotniczy i przekazywać je służbom specjalnym oraz policji. Takie rozwiązanie przewiduje projekt ustawy o przetwarzaniu danych dotyczących pasażera przyjęty na ostatnim posiedzeniu przez rząd.

Niektórzy eksperci widzą w tym zagrożenie dla prywatności. Inni z kolei przekonują, że warto odrobinę jej poświęcić w imię większego bezpieczeństwa. Niezależnie od tego, do której oceny bliżej polskim politykom, ustawa i tak będzie musiała być uchwalona. Stanowi bowiem implementację unijnej dyrektywy z 27 kwietnia 2016 r. nazywanej potocznie dyrektywą PNR (od Passenger Name Records).

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.