Bąk: Volkswagen, ja cię proszę- nie rób wsi

29 stycznia 2016

Są produkty, które – pomimo ogromnej konkurencji – zawsze kojarzą się z konkretnymi markami. Dajmy na to scyzoryki – możecie wybierać spośród tysięcy firm, kształtów, kolorów i ostrzy, a mimo to „prawdziwy” jest tylko jeden: czerwony szwajcarski Victorinox z logo krzyżyka na tarczy. Albo maszynki do golenia – szczerze mówiąc, nie potrafię wymienić żadnego ich producenta poza Gillette. Dresy? O ile się orientuję, nie szyje ich nikt poza Adidasem. Jeżeli zaś chodzi o karabin, to w mojej ograniczonej świadomości istnieje wyłącznie Kałasznikow. Wakacje to synonim słowa „Grecja”, a jakikolwiek porządny sprzęt do kopania w ziemi to po prostu Caterpillar.

2262331-lukasz-bak.jpg
Łukasz Bąk, szef sekretariatu redakcji
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.