Mój roczny syn przejawia nietypowe dla jego wieku zainteresowanie wszystkim, co ma związek z muzyką. Zaczął od tego, że samodzielnie sobie włączał i pogłaśniał radio, które mamy w salonie. Następnie zabrał starszemu bratu miniperkusję i całymi dniami wybija na niej solówki, przy których „Triumph of Death” Vadera to kołysanka do snu. Mimo to nie zdecydowaliśmy się zabrać dzieciakowi ulubionej zabawki, dochodząc wspólnie do wniosku, że „przecież musi się rozwijać”.
Suzuki Burgman 125
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.