Udział kolei w przewozach towarowych w Polsce ogółem wynosi 18 proc. W 2002 r. był na poziomie 37 proc., co pokazuje, w jakim tempie kolej oddaje pola transportowi drogowemu. Bo udział ciężarówek wzrósł w tym samym czasie do 82 proc. Jak wynika z danych Eurostatu, w wielu zachodnich krajach – np. w Austrii – zjawisko jest odwrotne, tzn. przewoźnicy kolejowi odbudowują swoją pozycję kosztem drogowych. Co jest z kolei efektem konsekwentnej polityki transportowej państwa.
Czy u nas też jest to możliwe? Teoretycznie tak, w praktyce będzie trudno. Ale powinno temu sprzyjać – wraz z kończeniem modernizacji szlaków przez PKP Polskie Linie Kolejowe – zwiększanie prędkości handlowych. Jak zapowiada spółka zarządzająca torami PKP, dzięki inwestycjom 67 mln zł do 2023 r. powinno się podnieść średnią prędkość składów towarowych z 25 km/h do 60 km/h.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.