Związkowcy alarmują, że PPL znacznie obniża pensje. Likwidujemy kominy płacowe – odpowiada spółka.
Istnieje groźba paraliżu Państwowych Portów Lotniczych – uważa Piotr Szumlewicz, szef nowego związku zawodowego Alternatywa, do niedawna przewodniczący Rady Mazowieckiej OPZZ. W liście do szefów dwóch resortów – infrastruktury oraz rodziny, pracy i polityki społecznej pisze m.in., że działania szefa PPL-u Mariusza Szpikowskiego stanowią zagrożenie dla ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa. „Firma objęła zwolnieniami grupowymi aż 1574 pracowników z łącznej liczby 1714 zatrudnionych w PPL. Proces zwolnień grupowych wiąże się z wypowiedzeniem przez firmę układu zbiorowego pracy i wprowadzeniem nowych regulacji. Zwolnienia mają mieć charakter wypowiedzeń zmieniających, co w praktyce oznacza, że setki pracowników otrzymują nowe warunki pracy, w wielu przypadków znacznie mniej dla nich korzystne. Prezes nie porozumiał się w tej sprawie z zakładowymi związkami zawodowymi i nie wziął pod uwagę ich rekomendacji” – pisze Piotr Szumlewicz. Według niego uzależnienie dalszej współpracy z pracownikami od tego, czy przyjmą niekorzystne zmiany w warunkach zatrudnienia, naraża firmę na brak ciągłości funkcjonowania i w efekcie paraliż całego ruchu lotniczego w Polsce.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.