Pani Anna, mieszkanka Gdyni, skasowała w autobusie bilet dwukrotnie droższy niż ten, który normalnie uprawniał do przejazdu. Był to bilet całodobowy ulgowy, który jednak został zakwestionowany przez kontrolerów. Stwierdzili, że jest niekompletny, bo pasażerka nie przedstawiła podstawy do ulgi. – To jakiś absurd, przecież zapłaciłam za przejazd więcej, niż powinnam – irytuje się kobieta.
Niestety, aby skorzystać z przejazdu ulgowego w komunikacji miejskiej, trzeba mieć prawo do zniżki. Nawet jeśli cena takiego biletu jest wyższa niż zwykłego. Marcin Gromadzki, rzecznik prasowy Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni, tłumaczy, że prawo do podróżowania na podstawie biletu ulgowego mają wyłącznie osoby uprawnione do ulgi. – Nie można zamiennie traktować biletu jednorazowego normalnego i 24-godzinnego ulgowego, nawet mimo wyższej ceny tego drugiego. Przypomnę, że to, iż bilety o większym nominale nie ulegają przeliczeniu na bilety jednoprzejazdowe, jest podane w przepisach taryfowych, uchwalonych przez Radę Miasta Gdyni – wyjaśnia rzecznik.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.